No wlasnie odkrylam nowa. Zawsze brakowalo mi czasu na dodawanie postow, na zapisanie tego wszystkiego co wlasnie chcialam wam powiedziec. Ale teraz - kochani wizyty w kibelku staly się podwojnie pracowite. Wreszcie mogę spokojnie usiasc i skrobnac wam pare slowek. Oczywiscie dlugosc wpisu wcale nie swiadczy o tym co jadlam na kolacje tylko raczej o tym jak dobrze idzie mi pisanie na mojej malej klawiaturce.
Z nowosci dodam moje nowe spostrzezenie - Ola i Kowal pierdziela - bez obrazy - jak dwie stare biurwy!!!
Podziwiam ich, że tak dlugo wytrzymuja w swoich pracach ale prosze nie zamieniajcie się w te panie z urzedu!!! Popatrzcie na to z boku, olejcie te gierki biurowe i badzcie ponad to. Jestescie tam bo macie jakis wyzszy cel. Jestescie tam chwilowo i wlasnie tylko po to żeby osiagnac swoje egoistycznie wyzsze cele. Nie jestescie jak wasi koledzy z biurka obok co spedza tam cale zycie i kazda plotka to dla nich tlen. Smiejcie się z nich i walcie swoja droga!!! I prosze ani na chwile nie stawajcie się nimi.
To takie przemyslenie z sali tronowej.
Buziaczki
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz