sobota, 27 października 2007

Zaginal nam Kowal

Od 2 lub nawet 3 tygodni staram sie skontaktowac z Kowalem, telefonicznie, przez gg - nic nie pomaga. Zaczynam sie martwic bo nie wiem dlaczego nie odpowiada!

Jezeli ktos ma jakies wiadomosci to prosze o informacje. Najlepiej jak bys się Ty Kowalu wreszcie odezwal.

Nie wiem też dlaczego nasz kolega Pietracho wogole nam się tu nie odzywa. Bardzo nie ladnie z waszej strony panowie - dwa slowa by wam nie zaszkodzilo napisac.

Co do Zwierza to wiem, że jest odciety od netu. Dostalam od niego smsa ale nawet nie mialam kiedy odpisac bo mam tyle roboty z mamy firma i moja nie mniej.

Mam jednak nadzieje, że teraz dzięki nowoczesnej technice bede mogla czesciej odzywac się tu sama i moze jak zaczne pisac zgryzliwe komentarze o milczkach to ich wreszcie ruszy sumienie i postanowia cos skomentowa.

Buziaczki - agussi

1 komentarze:

Jagiel pisze...

Mnie nic nie zginęło :P tym bardziej Kowal :D

Sciskam.

Piotr J.