Pyta szczur chomika.
Te chomik, ja mam futerko, ty też.
Ja mam wystające ząbki, ty także.
Ja mam długi ogon, Ty też taki masz.
Dlaczego więc Ciebie ludzie lubią, a mnie nienawidzą.
Chomik odpowiada - Bo ty masz kiepski PR.
to taka anegdota młodego właściciela firmy....
24/08/2007 - godz. 13,45 do urzędzu wpłynął wniosek
"Wniosek otwarcia działalności o nazwie - xxx.pl"
Otwarcie działalności będzie miało miejsce 17 września 2007
Możecie zacząć szykować pisemne i ustne gratulacje :P
piątek, 24 sierpnia 2007
Blondi wraca do kraju.... na dni kilka.
Moze w niezbyt miłych okolicznościach, ale zawsze przyjazdy i odwiedziny są mile. Ja osobiście sie ciesze, mam nadzieje ze zobaczę sie z wami wszystkimi obecnymi w Polsce :).
Tak wiec samolot mój startuje z lotniska Barcelona Prat o godzinie 16.55, i będzie na lotnisku Warszawa Okęcie o 20.00 jeśli nie zaliczy żądnego opóźnienia :D.
Drzyjcie łodzianie!
Cmok Cmok
Pozdrawiam
Piotr J.
Tak wiec samolot mój startuje z lotniska Barcelona Prat o godzinie 16.55, i będzie na lotnisku Warszawa Okęcie o 20.00 jeśli nie zaliczy żądnego opóźnienia :D.
Drzyjcie łodzianie!
Cmok Cmok
Pozdrawiam
Piotr J.
sobota, 18 sierpnia 2007
piątek, 17 sierpnia 2007
Chata wolna bedzie... biba??
No wiec zbliża sie upragniony weekend :D nareszcie...
Michał wraca dziś z Polski, zostałem wydelegowany na noc z domu hasłem: "bądź kumpel"!no wiec jestem kumpel i dałem mu czas do 5 rano, do pierwszego metra czyli do mniej więcej 5.30 a potem:
Jada sobie na caaaaaaały weekend !!!!! będzie fajnie, spokojnie będzie milo i będzie dużo filmów i może biba tez będzie a po bibie orgia, a po orgi będę miał moralnego kaca! i ogólnie mogę mieć kaca!
Z innych nowości: Polski Turysta jest cudny w łóżku, nie wiem jaki jest w sexie i sie raczej nie przekonam, ale do spania jest genialny, wtula sie i plącze nogi spiąć wtula sie i wczepia palcami jak kot.... marauuuu ma mięciutką skore... a ja sie wcale nie zakochałem i zakochać sie nie mam zamiaru po prostu ja sie bardzo lubię tulić.
Nie mam pracy cały czas, co mnie meczy i gnębi ale będzie dobrze.
Tymczasem sciskammmmm
Piotr J.
Michał wraca dziś z Polski, zostałem wydelegowany na noc z domu hasłem: "bądź kumpel"!no wiec jestem kumpel i dałem mu czas do 5 rano, do pierwszego metra czyli do mniej więcej 5.30 a potem:
Jada sobie na caaaaaaały weekend !!!!! będzie fajnie, spokojnie będzie milo i będzie dużo filmów i może biba tez będzie a po bibie orgia, a po orgi będę miał moralnego kaca! i ogólnie mogę mieć kaca!
Z innych nowości: Polski Turysta jest cudny w łóżku, nie wiem jaki jest w sexie i sie raczej nie przekonam, ale do spania jest genialny, wtula sie i plącze nogi spiąć wtula sie i wczepia palcami jak kot.... marauuuu ma mięciutką skore... a ja sie wcale nie zakochałem i zakochać sie nie mam zamiaru po prostu ja sie bardzo lubię tulić.
Nie mam pracy cały czas, co mnie meczy i gnębi ale będzie dobrze.
Tymczasem sciskammmmm
Piotr J.
poniedziałek, 13 sierpnia 2007
Bede robic nic... Piotr J. znow na wakacjach.
No wiec znów wróciłem na wakacje, tym razem z własnej nieprzymuszonej woli. Dobrowolnie i bez większych problemów, a historia potoczyła sie następująco.
cholera, obiecuje ze dokończę ale teraz muszę już iść :)
Kontynuując (jest godzina 18.37) wiec historia potoczyła sie następująco:
W środę zgodnie z tym co uzgodniłem zacząłem prace, wszystko ok, pięknie ładnie fajnie, kupiłem spodnie, buty no i stawiłem sie na miejscu o godzinie umówionej. Nigdy nie miałem problemu z praca w barze, knajpie restauracji zresztą mnie znacie i ze mną ogólnie jest mało problemów ;P i tam tez ich nie miałem, pomijając fakt ze zmienili mi godziny pracy na takie w których nie miałem jak wrócić do domu zostały tylko długie nocne spacery na drugi koniec miasta, z dwóch godzin przerwy zrobiła sie 1 i z 45 godzin pracy 50. Kierownicy sal tragiczni, ludzie w pracy jeszcze gorsi, i tak po dniach dwóch, siedziałem na sofie i nie miałem ochoty sie z niej ruszyć, a jeszcze mnie bardziej przyssało gdy pomyślałem ze mam tam wrócić. No wiec podjąłem męska decyzje zebrałem sie w sobie oddałem kubraczek i powiedziałem dziękuję.
Teraz znów mam wakacje. Szukam dalej, o wszystkim będę informował na bieżąco.
Pozdrawiam
Piotr J.
Agussi---> milej zabawy na greckim weselu, pamiętaj żeby rozbijać talerze na Zorbie!!
Ola ---> szukaj telefonu!!
Zwierz---> gdzieś przepadł?
Kowal ---> podoba mi sie bez dech, zwłaszcza to o zapachach;
Pietracho> jak nowe mieszkanko??
cholera, obiecuje ze dokończę ale teraz muszę już iść :)
Kontynuując (jest godzina 18.37) wiec historia potoczyła sie następująco:
W środę zgodnie z tym co uzgodniłem zacząłem prace, wszystko ok, pięknie ładnie fajnie, kupiłem spodnie, buty no i stawiłem sie na miejscu o godzinie umówionej. Nigdy nie miałem problemu z praca w barze, knajpie restauracji zresztą mnie znacie i ze mną ogólnie jest mało problemów ;P i tam tez ich nie miałem, pomijając fakt ze zmienili mi godziny pracy na takie w których nie miałem jak wrócić do domu zostały tylko długie nocne spacery na drugi koniec miasta, z dwóch godzin przerwy zrobiła sie 1 i z 45 godzin pracy 50. Kierownicy sal tragiczni, ludzie w pracy jeszcze gorsi, i tak po dniach dwóch, siedziałem na sofie i nie miałem ochoty sie z niej ruszyć, a jeszcze mnie bardziej przyssało gdy pomyślałem ze mam tam wrócić. No wiec podjąłem męska decyzje zebrałem sie w sobie oddałem kubraczek i powiedziałem dziękuję.
Teraz znów mam wakacje. Szukam dalej, o wszystkim będę informował na bieżąco.
Pozdrawiam
Piotr J.
Agussi---> milej zabawy na greckim weselu, pamiętaj żeby rozbijać talerze na Zorbie!!
Ola ---> szukaj telefonu!!
Zwierz---> gdzieś przepadł?
Kowal ---> podoba mi sie bez dech, zwłaszcza to o zapachach;
Pietracho> jak nowe mieszkanko??
niedziela, 12 sierpnia 2007
sobota, 11 sierpnia 2007
Pozdrowionka z cieplej Grecji
Jak Wam sie zyje?
Ja poznaje greckie zwyczaje i zastanawiam sie jak to jest mozliwe ze wszyscy sie usmiechaja i sa szczesliwi....
zdjecia beda po jutrze - jade nad morze :)
Ja poznaje greckie zwyczaje i zastanawiam sie jak to jest mozliwe ze wszyscy sie usmiechaja i sa szczesliwi....
zdjecia beda po jutrze - jade nad morze :)
środa, 8 sierpnia 2007
"NIE" Moje Wielkie Greckie Wesele
- do 22 sierpnia agussi out
---> Alex'a - Dzięki za dodanie otuchy
---> Kowal - Dzięki za zerkanie
---> Pietracho - Dzięki za dobre chęci
---> Jagiel - powodzenia w nowej pracy i w nowych romansach
---> Zwierze - co sie z Tobą dzieje?
Buziaki dla wszystkich
---> Alex'a - Dzięki za dodanie otuchy
---> Kowal - Dzięki za zerkanie
---> Pietracho - Dzięki za dobre chęci
---> Jagiel - powodzenia w nowej pracy i w nowych romansach
---> Zwierze - co sie z Tobą dzieje?
Buziaki dla wszystkich
Piotr J. praca... i romanse
Hm, no to już skończył sie okres wakacji z przymusu, dziś rozpocząłem nowy etap w moim życiu zawodowym - zostałem zawodowym kelnerem ;). Kasa nie zła, godziny są do krzanu i w niedziele mam wolne. Mam nadzieje ze to tymczasowe, to ma być tymczasowe!!
Z nowości sercowych, nic sie nie zmieniło nadal jestem sam, nadal nie szukam ale jak znajdę to nie będę płakał.
Mam romans z polskim turysta!!. Polski turysta jest z Gdańska, a właściwie z Władysławowa przyjechał do Barcelony na wakacje, na 3 tyg . Jest młody, jest inteligentny, umie słuchać i mówi mądrze. Spędziliśmy cały wieczór w centrum i całą noc, aż do pierwszego metra na plaży, rozmawiając o wszystkim patrząc w niebo i słuchając odgłosu fal rozbijających sie o brzeg. O 4 przytuliliśmy sie i usnęliśmy na piasku. Pocałunek też był.
Jedyny problem w tym, ze ja nie wiem czy warto, czy może lepiej nie igrać z uczuciami.
+++
Jeśli kiedyś wybrać będę mógł jak to zrobić
To przecież dobrze, dobrze o tym wiem
Chciałbym umrzeć z miłości
Nie na krześle, nie we śnie
Nie w spokoju i nie w dzień
Nie chcę łatwo, nie za sto lat
Chciałbym umrzeć z miłości
Nie bez bólu i nie w domu
Nie chcę szybko i nie chcę młodo
Nie szczęśliwie i wśród bliskich
Chciałbym umrzeć z miłości
Z nowości sercowych, nic sie nie zmieniło nadal jestem sam, nadal nie szukam ale jak znajdę to nie będę płakał.
Mam romans z polskim turysta!!. Polski turysta jest z Gdańska, a właściwie z Władysławowa przyjechał do Barcelony na wakacje, na 3 tyg . Jest młody, jest inteligentny, umie słuchać i mówi mądrze. Spędziliśmy cały wieczór w centrum i całą noc, aż do pierwszego metra na plaży, rozmawiając o wszystkim patrząc w niebo i słuchając odgłosu fal rozbijających sie o brzeg. O 4 przytuliliśmy sie i usnęliśmy na piasku. Pocałunek też był.
Jedyny problem w tym, ze ja nie wiem czy warto, czy może lepiej nie igrać z uczuciami.
+++
Jeśli kiedyś wybrać będę mógł jak to zrobić
To przecież dobrze, dobrze o tym wiem
Chciałbym umrzeć z miłości
Nie na krześle, nie we śnie
Nie w spokoju i nie w dzień
Nie chcę łatwo, nie za sto lat
Chciałbym umrzeć z miłości
Nie bez bólu i nie w domu
Nie chcę szybko i nie chcę młodo
Nie szczęśliwie i wśród bliskich
Chciałbym umrzeć z miłości
środa, 1 sierpnia 2007
Piotr J. na bezrobotnym.
No to sie zaczęło, przeszedłem na bezrobotne, a właściwie zostałem na nie wysłany, nie z własnej, przymuszonej woli. Hm, dziwne to uczucie, pierwszy raz w życiu mi sie to zdarza i chyba nie chce więcej.
Zadłowowałem heh ehe.. dziś wymyśliłem to słowo "zadołować" podoba sie? nie wiem jak dla was ale dla mnie dużo oznacza, łączy w sobie wiele czasowników, sprzątać, robić zakupy, siedzieć na sofie, myśleć, chcieć lub nie chcieć (raczej nie chcieć), oglądać seriale, i nie mieć pojęcia co robić.
Jutro sie otrząsnę, jutro już będzie lepiej i jutro sie zmobilizuje, podniosę dupę z sofy stworze jakieś CV na kelnera, pomiędzy prawdziwym doświadczeniem umieszczę jakieś zmyślone. Dostane prace i przez miesiąc będę serwował drinki. Tak, tak właśnie widzę swoje wakacje. W pracy poznam miłość swego życia i dalej będę już żył długo i szczęśliwie.
Jestem jak googole, zawsze znajduje pozytywna stone.
Jutro.
Pozdrawiam:
Piotr J.
Zadłowowałem heh ehe.. dziś wymyśliłem to słowo "zadołować" podoba sie? nie wiem jak dla was ale dla mnie dużo oznacza, łączy w sobie wiele czasowników, sprzątać, robić zakupy, siedzieć na sofie, myśleć, chcieć lub nie chcieć (raczej nie chcieć), oglądać seriale, i nie mieć pojęcia co robić.
Jutro sie otrząsnę, jutro już będzie lepiej i jutro sie zmobilizuje, podniosę dupę z sofy stworze jakieś CV na kelnera, pomiędzy prawdziwym doświadczeniem umieszczę jakieś zmyślone. Dostane prace i przez miesiąc będę serwował drinki. Tak, tak właśnie widzę swoje wakacje. W pracy poznam miłość swego życia i dalej będę już żył długo i szczęśliwie.
Jestem jak googole, zawsze znajduje pozytywna stone.
Jutro.
Pozdrawiam:
Piotr J.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

