niedziela, 9 marca 2008

chorobcia...

z przykrością informuję, że nie było mnie zbyt długo czasu na blogu i w ogóle między Wami...zdaję sobie sprawę z nieodwracalnych skutków, jakie mogła przynieść moja nieobecność. wierzę jednak, że bez postanowień uda mi się zdawać co krótki okres czasu wszystkie, albo chociaż większość, wydarzeń które miały miejsce i były powiązane ze moją osobą.
Na dzień dzisiejszy, z najważniejszych wydarzeń mogę pochwalić się, że w dniu dzisiejszym zakończyłem zimową sesję egzaminacyjną. z przykrością, jednak zawiadamiam, że o ile na blogu będę z pewnością, o tyle w świecie realnym będę raczej niedostępny, a to za sprawą kolejnych 8 egzaminów i pisania prac do publikacji. nie zapominajcie również o fakcie, jaki będzie mieć miejsce zapewne w czerwcu, czyli mojej obronie. a w związku z tym, dochodzi jakże ważny element pisania pracy.
kolejną informacją, jaką chciałbym się podzielić, jest informacja o moim prawdopodobnym (bardziej niż pewne) wyjeździe do Władywostoku, Irkucka, Krasnojarska, Kazania i kilku innych miejscowości, w lipcu bieżącego roku. proszę - trzymajcie za wszystkie te sprawy kciuki :)

chciałem również bardzo serdecznie podziękować Agnieszce, gdyż dzięki jej materiałom udało mi się zdać egzamin ze statystyki :) :) :) wielkie dzięki Aga!!!!!!!! *czy mogę jeszcze przytrzymać jeszcze z 3 tygodnie te książki??

poza tym wszystko inne utrzymuje się w status quo, więc nie ma co opisywać. ach - jestem obecnie od 2 miesięcy na zwolnieniu, gdyż mam problemy z ręką, a dokładniej z dłonią.
i jakbyście wiedzieli, że ktoś chce sunię...dajcie znać proszę

pozdrawiam i mam nadzieję, że Piotrek mimo wszystko nie przestanie pisać :)