Serio, chcę mi się spac jak diabli, musze wstac wczesnie rano, mam kupe roboty i padam na pysk. Ale pomimo tego wszystkiego mam swój moment, taki tylko dla siebie, od momentu zamkniecia oczu a zasnieciem. Od kilku dni wlasnie w tym momencie staram sobie przypomniec moment w ktorym bylam ostatni raz w pelni szczesliwa...
No i nie wychodzi mi to...
Smutne to...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
nie zalamuj mnie ok, ja od miesiaca wchodzac do wanny placze i przestaje dopiero po jakims czasie, dlugim, bo woda staje sie letnia...,ja sobie ostatnio zadalam inne pytanie, kiedy ostatnio smialam sie ze szczescia????hmmm brak odpowiedzi, bedzie lepiej????moze tak a moze nie...
Prześlij komentarz