wtorek, 30 października 2007

Nie pamietam kiedy ostatni raz bylam szczesliwa...

Serio, chcę mi się spac jak diabli, musze wstac wczesnie rano, mam kupe roboty i padam na pysk. Ale pomimo tego wszystkiego mam swój moment, taki tylko dla siebie, od momentu zamkniecia oczu a zasnieciem. Od kilku dni wlasnie w tym momencie staram sobie przypomniec moment w ktorym bylam ostatni raz w pelni szczesliwa...

No i nie wychodzi mi to...

Smutne to...

1 komentarz:

Alex'a pisze...

nie zalamuj mnie ok, ja od miesiaca wchodzac do wanny placze i przestaje dopiero po jakims czasie, dlugim, bo woda staje sie letnia...,ja sobie ostatnio zadalam inne pytanie, kiedy ostatnio smialam sie ze szczescia????hmmm brak odpowiedzi, bedzie lepiej????moze tak a moze nie...